niedziela, 3 maja 2015

Upływ Czasu

Jak wiadomo, Czas, to wymiar fizyczny. Dla nas płynący tylko w jednym kierunku. Kto wie, może gdzieś kiedyś w przyszłości ktoś już nad nim zapanował i dzięki temu miał wgląd w przyszłość, a także przeszłość.
Ale dla nas takiej możliwości nie ma.
Za to, jest relatywność owego wymiaru.
I tu pojawia się problem.
Ludziom, jak to zwykli mawiać, zazwyczaj brakuje owego Czasu.
Ten brak, bierze się z obowiązków, które owi ludzie muszą w wyznaczonej porze osiągnąć.
Aczkolwiek Czasu jako samego sobie, nigdy nie brakuje. W końcu powstał przy narodzinach Wszechświata i będzie trwał aż do jego końca.
Czego brakuje zatem? Wolności zapanowania nad mierzeniem upływu czasu w żywocie danego osobnika.
Gdy ludzkość zaczęła proces cywilizacji, wolność jednostkowa zanikła. Zaczął się proces ujednolicania.
Czas, przepisy, miejsce w społeczeństwie - indywidualność zaginęła, a wraz z nią "wolnoć, Tomku, w swoim domku".
I tak też, nawet planując jakiś wypad, czy to jesteśmy uczniami, studentami, czy też pracownikami i tak musimy planować trochę wprzód. Ponieważ, nie można ot tak porzucić obowiązków, prawda?
I tak też Czas płynie dalej, nie zważając na nic i nikogo, a my tkwimy na tym sznurze, spętani obowiązkami codzienności, czekając i licząc w głębi ducha, że to się skończy jak najszybciej i pozwoli nam utknąć, gdzieś poza Czasem w jakiejś bardzo przyjemnej chwili naszego żywota.





Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)