sobota, 25 czerwca 2016

Cześć. Poznajmy się jeszcze raz.

O co się mnie tym razem rozchodzi.
Ano o to właśnie.
Poznanie.
Kogoś oczywiście.
Osoby.
Znajomy. Co to słowo oznacza?
Zazwyczaj, używa się go do opisania jakiejś osoby z którą się przebywało, współpracowało, czy w ogólnie jest kimś kogo spotkaliśmy, ale niespecjalnie przywiązujemy do niego wagę.
Jest to jednak mylący zwrot, ponieważ sugeruje, że tę osobę, rzeczywiście poznaliśmy, gdy zazwyczaj wiemy o niej tyle, co nic.
Ale! Mamy znajomych rzeczywiście. Osoby o których wiemy dość sporo, ale nie wszystko.
Które może się przed nami otwierają w jakiś sposób.
Pozwalają wejść do swego domu, ale otwierają tylko niektóre pokoje.
Dopiero po czasie, gdy zyskują względem nas większą pewność i zaufanie, zaczynają otwierać kolejne drzwi.
Zaczynamy dostrzegać coraz więcej.
Znać coraz więcej części tego domu-osoby.
I dlaczego jest to odpowiednie?
Z tego prostego powodu, że gdyby owa osoba, pozostawiła każdy pokój otwartym, że gdybyśmy mogli do każdego zajrzeć, wejść, to wtedy osoba ta, bardzo szybko przestała by być dla nas swego rodzaju zagadką.
A tak, niektóre drzwi są zamknięte na klucz i zastanawia nas, co się za nimi kryje.
Dzięki temu, owa osoba, pozostaje dla nas nadal ciekawa, ponieważ jej, no, nie znamy ;)
Z czasem ją poznajemy.
I to jest ciekawe.
Ciekawe, ponieważ nawet po latach, można dowiedzieć się o osobie czegoś nowego :)




Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)