niedziela, 8 maja 2016

Najważniejszy dzień

"Dwa najważniejsze dni w Twoim życiu, to dzień w którym się urodziłeś i dzień w którym odkryłeś po co." - jak to powiedział pewien Pan.

Ile w tym prawdy? Moim zdaniem sporo.
Szczególnie jak ten drugi dzień pamiętasz, bo mógł się zdarzyć lata temu i prawdopodobnie się rozmył w czeluściach Twej pamięci.
Wiem, że tak u mnie jest.

W każdym razie, chodzi bardziej o... poczucie, do czego jest człek stworzony.
U mnie by wyszło, że narodziłem się, by chronić ludzi.
Skąd taki pogląd?
Cóż - nawet jak coś nie żywiło we mnie Miłości, konkretniej - pasji, to i tak byłem w tym dobry.
Jak np. kocham techniki walki, to te z rodzaju ochrony osób, najbardziej mnie się podobały.
A np. techniki ratownicze, choć nie rodziły we mnie emocji, to i tak byłem w nich dobry.

Dlatego też uważam, że chodzi bardziej o odnalezienie tego drzewa... rozwoju, niźli tylko jednej, z jego gałęzi.
Bo to sprawi, że zamkniemy sobie alternatywne opcje zrozumienia, dlaczego tu jesteśmy.
A to może wyeliminować zdolności, które pomogłyby się nam realizować gdy jedna ze ścieżek się zamknie.
Czy to z winy naszej, czy czynników, których kontrolować nie sposób.



Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)