sobota, 28 września 2013

Gadanie... rozmowa...

  Masz tak z pewnością Drogi Czytelniku, że znajdujesz się w sytuacji, kiedy Twoje wywody filozoficzne nie są najprzychylniej odbierane. Kiedy słuchasz słów wypowiadanych przez osoby wokół Ciebie, bądź po prostu je słyszysz. Wtedy nachodzi Cię myśl, że lepiej nie angażować szarych komórek z wyższej hierarchii Twojego umysłu, cobyś go sobie nie zaraził. Nie tyle głupotą tego, co jest odbierane przez Twój narząd słuchu, a prostotą "przemyśleń", które wychodzą z ust twoich, mniej lub bardziej, znajomków. To jest tak zwany shit-talk, czyli gadanie o "niczym". Większość z nas określi to po prostu mianem gadania.
  A więc, czymże jest rozmowa? Rozmowa jest funkcją, którą przeprowadzasz, na temat dany. Podejmujesz się jego rozkminy, bądź wymiany poglądów. Jednakże, rozmowę rozpoczniesz dopiero z osobą o podobnym poziomie intelektu jak Ty, a także z osobą posiadającą poczucie filozofii w swym życiu. Żeby nie było za łatwo, osoba z którą podejmiesz rozmowę, może mieć też intelekt rozwinięty na inne tematy, niż filozofia, ale warunkiem jest dociekanie tego, jak dalej może ten "temat" się rozwinąć - czyli po prostu chodzi o spekulacje.
  To są moje kryteria miedzy gadaniem, a rozmową. I jak do tej pory udało mnie się znaleźć ledwie i aż jedną osobę z którą... konwersuję :) Tylko jedna... i aż jedna!... i tyle mnie wystarczy :)
  A Ty Drogi Czytelniku? Czy masz kogoś z kimś możesz pokonwersować? Mam nadzieję, że tak :) Bo jak nie, to ujnia z makiem :/
  Stay tough, and good night :)



 Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)
O perypetiach pewnego najemnika ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz