wtorek, 22 października 2013

24 godziny

  I bynajmniej chodzi mnie tu o serial (który swoją drogą jest badass). Chodzi mnie o nasz system 24 godzinny, ponieważ takiego w Rzeczpospolitej używamy. 
Otóż, moja rozkmina polega głównie na tym, że w większości przypadków zamiast usłyszeć odpowiedź na pytanie: "Do której jesteś w szkole/uczelni/pracy?" w stylu: "Do 15.00; 16.00; 17.00" usłyszymy najczęściej: "Do trzeciej; czwartej; piątej" z ewentualnym dodatkiem "po południu".
  Dlaczego nie powinno się tego używać? Ano dlatego, że niepotrzebnie wprowadzamy Chaos, do tego prostego systemu. Bo jeśli w tym momencie ktoś powie, po godzinie 12, że idzie gdzieś tam o "czwartej", to większość ludzisk pomyśli o godzinie 16.00. A osobnikowi, który to mówił chodziło o 04.00 właśnie, a nie o 16.00. 
  Tak więc jest to dla mnie pewna dysfunkcja umysłu ludzkiego, która w nas pozostała. System 12 godzinny spotkamy na tarczy zegara, bądź w krajach w których on obowiązuje. Ale z racji, że w RP system jest 24 godzinny, to winniśmy się tego trzymać, coby nie wprowadzać we frustrację potrzeby wyjaśnienia tej drobnej różnicy, ludzi mojego pokroju :) Bo czasami nawet taka ostoja spokoju jak ja, potrafi pęknąć :) 
  To tak jak z nogą - człowiek nie posiada takiego narządu jak noga. Posiada kończynę dolną (nogi to znajdziemy u mebli) ;)


Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz