sobota, 27 lutego 2016

"Róbmy miłość, a nie wojnę."

Większość by chciała tego pierwszego.
Niektórzy by o mnie powiedzieli, że ja jednak wolę to drugie.
Nie wiem, czy wolę.
Nie doznałem tego.
Ani jako cywil, ani jako wojskowy.
Niektórzy by powiedzieli "bądź wdzięczny".
I rzeczywiście, mogę tak powiedzieć.
Nie zaznałem głodu, bólu, czy straty.
Nie zaznałem furii, nienawiści, szału bitwy.
Ale jednak wiem do czego jestem przeznaczony.
Nie było mnie dane walczyć.
Nie na wojnie przynajmniej.
Ale uczę się walki.
Tej której, mogę doświadczyć.
Tak zwanej przez większość "na ulicy".
A więc uczę się walki.
Walki jakiej każdy może doświadczyć.
Niezależnie kim ten ktoś jest.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz