Niektórzy by o mnie powiedzieli, że ja jednak wolę to drugie.
Nie wiem, czy wolę.
Nie doznałem tego.
Ani jako cywil, ani jako wojskowy.
Niektórzy by powiedzieli "bądź wdzięczny".
I rzeczywiście, mogę tak powiedzieć.
Nie zaznałem głodu, bólu, czy straty.
Nie zaznałem furii, nienawiści, szału bitwy.
Ale jednak wiem do czego jestem przeznaczony.
Nie było mnie dane walczyć.
Nie na wojnie przynajmniej.
Ale uczę się walki.
Tej której, mogę doświadczyć.
Tak zwanej przez większość "na ulicy".
A więc uczę się walki.
Walki jakiej każdy może doświadczyć.
Niezależnie kim ten ktoś jest.
I na koniec utwór, który jakoś mnie do tego przemyślenia zainspirował.
Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz