niedziela, 25 stycznia 2015

Trening czyni mistrza... no prawie

Czy w tym powiedzonku/ludowej mądrości, jest ziarno nieprawdy? Nie.
Ale jest za to niesprecyzowanie.
Sam trening niczego, prócz odruchów nie przynosi.

Do owego treningu trzeba dołożyć doświadczenie.
Gdy człek owo doświadczenie ma, ważne jest, aby wyciągał z niego wnioski i w ten sposób swój trening modyfikował.
Dzięki temu działa zasada darwinizmu - że tylko najlepiej dostosowany przetrwa.
Bo co prawda stanie się człek mistrzem - ale w tej niepoprawnej technice.
A o jaki trening mnie chodzi? Żaden konkretnie, bo ćwiczyć się można we wszystkim, aby z czasem dość do perfekcji :)
Także trening rzeczywiście czyni mistrza, ale zweryfikowany przez doświadczenia :)

A utwór na dziś taki. Indżoj :)


Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz