Ludzie spoglądają wtedy na nas z politowaniem i chęcią niesienia "pomocy". Nie potrafią tylko zrozumieć, że to jest własnie to niesienie sobie samemu pomocy. Po co mamy się ograniczać w pragnieniu czegoś, jeśli to nam pomaga?
Ja wiem, że tu można rzucić argumenty w stylu socjopaci, psychopaci, dyktatorzy-zabójcy etc. Ale powiedzmy sobie szczerze, gdybyśmy mogli, to sami bylibyśmy takimi dyktatorami ;) A tak, jesteśmy niegroźnymi fanatykami po prostu :) W końcu, Zachód, co nie? ;)
A utwór tak poza tematem, ale dobry, więc umieszczam (i polecam resztę twórczości tego zespołu) :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz