czwartek, 8 sierpnia 2013

Czego oczy nie widzą, tego Sercu nie żal...

  Ja bym jednak bardziej rzekł: Czego Serce nie widzi, tego Sercu nie żal. W końcu, nawet jeśli coś "zobaczymy", to i tak zawsze rozbije się o emocje. Żeby było nam czegoś żal, musimy poczuć do tego chęć.  Jeśli czegoś nie lubimy, jeśli coś się nam nie spodoba, to nawet jeśli nie będziemy tego świadkiem, to i tak żalu nie poczujemy.
  Żeby odczuwać żal, potrzeba sympatii do rzeczy, wydarzeń, albo ludzi. Bez tego elementu Sercu, nie będzie niczego żal :)

A teraz, czas na mister Presley'a :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz