środa, 18 grudnia 2013

"Walcz o swoje"

  Wszystko fajnie, tylko najpierw trzeba zadać sobie pytanie, "Co jest Twoje?". Otóż... tak szczerze, jakby rozkminić każdy aspekt, to dojdzie się do wniosku, że nic. Absolutnie nic nie jest Twoje. Nawet Twój umysł. 
  Ale, ale! Życie, jest od tego, aby je przeżyć, nie myśląc o tym, że armia technokratów w każdej chwili może Cię zniszczyć za byle niedopatrzenie. 
  Tak więc, co jest Twoje? Marzenia, nadzieje, miłości, fobie, zainteresowania, pasje. Rzeczy, które w jakiś sposób łączą się z Twoją mentalnością. 
  Trzeba pamiętać, że nie nie jesteśmy w pełni wolni, ale nie należymy też w pełni do kogoś. 
Wypracować sposób, co wielu już zrobiło. Albo po prostu "Don't give a fuck", albo po prostu uciec od danej rzeczywistości na rzecz kolejnej. Bądź, kierować się tytułowym hasłem dnia i walczyć o to, co Twoje. O marzenia, miłości, fobie, zainteresowania, pasje. O to wszytko co tworzy Ciebie... Tobą.
  Także obyś się nie poddawał w swojej drodze Życia, Drogi Czytelniku i szczere - powodzenia! :)  


Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz