Są autorzy, którzy trzymają się bardziej faktów naukowych (choćby pan Lem), a są też tacy, którzy dadzą się porwać fantazji i tylko luźno spojrzą na fakty naukowe, a właśnie więcej pojawi się u nich fikcji.
W każdym razie, co jest tak bardzo porywającego w tym gatunku? Otóż nasza potrzeba dążenia do czegoś. Odkrywania nieznanego. Po prostu ciekawość.
Czytając/oglądając/grając w dzieła z gatunku sci-fi możemy raz, że uciec od tej zazwyczaj szarej rzeczywistości w świat równie szary, ale mimo wszystko ekscytujący swoją egzotyką, a także tajemnicą skrywaną dla pielgrzymów, którzy mieli odwagę, żeby się udać w to nieznane. Możemy przełamać bariery myślenia "gruntowego" i wybić się w "przestworza" myśli.
Dzięki sci-fi nasza wyobraźnia może dosłownie rozwinąć skrzydła i pozwolić się również i nam rozwinąć. Wykształtuje w nas tory myślenia inne, niż te którymi podróżowaliśmy do tej pory.
No i tak dla podsumy, kontakt z sci-fi to po prostu fun :)
P.S. Co do traileru, to się film dla mnie zapowiada jako coś bardzo fajnego biorąc pod uwagę koncept na jakim się opiera. Koncept, który jest mnie znany i przeze mnie lubiany :)
Zapraszam też na moje pozostałe blogi :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz