Czy jest to przyjemne? Fizycznie – zależy od osoby (mnie się
to nawet podoba), psychicznie – tak samo, ale tu już można zauważyć, że
większość osób czuje się po tym akcie dość dobrze. Sprawia on, że powstaje w
nas świadomość, iż czynimy coś dobrego, coś pozytywnego, co może uratować
żałosne dupska innych bądź nasze.
Dodatkowo po każdym oddaniu krwi dostajemy parę czekoladek (teraz
goplany dają :D), a także forsę na powrót do domciu, adekwatną do kosztów
dojazdu i powrotu. Ponoć w Niemczech dostaje się dodatkowo 50 euro, ale w to
się nie zagłębiałem, z racji, że mnie na kasie nie zależy, a na samym akcie
oddania krwi właśnie. Może to komuś kiedyś pomoże. A jeśli rzeczywiście, to i
tak się o tym nie dowiem i Ty raczej też nie, drogi Czytelniku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz