środa, 17 kwietnia 2013

Ambient po prostu...

  Ambient to muzyka wykorzystująca głównie instrumenty, rzadko kiedy wokal. Pojawić mogą się w niej także dźwięki pogody, bądź po prostu otoczenia, jako jeden z dodatku i sposobów ekspresji.
  Teraz tak, co jest w nim takiego zajebistego? Hmm… na pewno uniwersalizm. Z racji, że jest to często także muzyka nieokreślona, to dzięki swej giętkości pasuje do każdej sytuacji. Gdy jesteśmy smutni, gdy jesteśmy szczęśliwi, gdy cierpimy, gdy radujemy się, gdy jesteśmy zakochani, albo mamy złamane serce, gdy jest nam dane realizować nasze marzenia i gdy tylko możemy stać z boku i patrzeć jak te marzenia nam bezpowrotnie uciekają. Ambient można słuchać samemu sobie i w tłumie, w domu i na ulicy, na pogrzebie i na weselu. Z racji, że raz: nie ma tekstu praktycznie nigdy, dwa: jest mieszanką stylów muzycznych (wszystko zależy od tworzącego zespołu), to naprawdę, nie powinna nikomu wadzić. Jasne, że zdarzają się momenty bardziej surrealistyczne, ale właśnie to jest tak wyjątkowego w tym stylu/gatunku.
  W każdym razie, rad byłbym gdyby więcej osób delektowało się tą właśnie muzyką :)


Kocham to po prostu, całym swym żałosnym Sercem... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz