niedziela, 3 lutego 2013

Moralność giętka jak nitka

  Każdy z nas ją ma, każdy ma jej inne wyobrażenie. Wszelkie działania, podejmujemy w odniesieniu do niej. Gdy coś wydaje się nam z nią sprzeczne, potępiamy to. Czy przynosi to profity, czy też nie, jeśli jest inne, to nie poprzemy tego w żaden sposób. 
  Decyzje "złe" i decyzje "dobre" - zobaczymy jakie są, tylko wtedy, gdy przepuścimy je przez filtr moralności. Jej plusem jest znaczna elastyczność. Jeśli nam coś odpowiada, ale nie do końca jest to zgodne z "dobrem", zazwyczaj zagniemy naszą moralność w tamtą stronę, żebym później nie wadziły nam wyrzuty sumienia. Moralność można też zerwać, co pozwala nam zapomnieć o ograniczeniach i możemy działać spokojnie i bez żadnych problemów jeśli idzie o duszę. 
  Kłamstwa, oszustwa, zabójstwa w imię celu, wykorzystywanie, pomoc, dobroć, przyzwoitość, miłość - to wszystko zatraca się w jedną masę, której nie musimy rozróżniać, bo nie mamy w tym żadnego celu. Mogę kochać jakąś osobę  ale jeśli stoi mi na drodze osiągnięcia celu, to eliminuję ją w jakiś sposób, bez żadnego zawahania.
  Moralność to przyjemna rzecz, dzięki możliwości kształtowania jej na nasze "widzimisię". Jest to jedna z tych zaprawdę idealnych rzeczy w osobowości człowieka. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz