Przeznaczenie, Los - nazwy różne, każdy i tak wie o co chodzi. Czym dla mnie jest Los? Cóż. Los jest dla mnie po prostu zbitkiem przypadków, które doprowadziły życie pewnych osób, do pewnych miejsc, w pewnym czasie diametralnie je zmieniając bądź nawet losy świata. Co przez to mam na myśli? Weźmy pod uwagę np. II Wojnę Światową i Adolfa Hitlera. Gdyby nie to, że snajper zabił jego przyjaciela z okopu zamiast niego, to II WŚ wyglądałaby zupełnie inaczej (nie wliczam oczywiście jego zaburzeń mentalnych). Przeznaczenie wyjaśnia nawet matematyka. Często wylicza się wystąpienie jakiejś anomalii rzeczywistości. Jakiegoś wydarzenia, które nie powinno się nigdy wydarzyć, a mimo to powstaje. A jeśli tak jest, to musi istnieć jakieś nadnaturalne powiązanie świata nas otaczającego. Los istnieje, ja w to wierzę. Po prostu nie każdego dotyka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz