Only peace... only rage!
piątek, 28 grudnia 2012
Wypełnia mnie...
... gniew. Ostatnio mam taką ochotę wszystko rozpierdolić w drobny mak. Czysty szał i nic poza tym. Każdy człowiek tak ma w pewnym momencie swego życia, że jedyne czego chce to nienawidzić. Rozpierdolić wszystko dookoła, każdego kogo spotka, a w szczególności osoby, które kocha najbardziej. Im bardziej kogoś kochasz, tym bardziej chcesz go wyjebać w przestrzeń kosmiczną, żeby zdechł w męczarniach. A potem? Następnego dnia, albo parę godzin później, wszystko nagle już jest w porządku. Czyż to nie jest pojebane? Muhahahahahahahahahaha xD I właśnie o to chodzi. Szał, gniew, zew krwi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz