Czy jest to myślenie paranoika? Nie bardzo wg. mnie. Przecież my sami dążymy do stworzenia sztucznego życia. Robotyzacja rozwija się coraz bardziej, powstają coraz bardziej zaawansowane AI, dość szybko rozwija się nanotechnologia, biomechanika, niskoenergetyczne technologie przesyłania danych na odległość. A co jeśli w przyszłych wojnach (także kosmicznych, bądź jak kto woli, Pierwszego Kontaktu) wykorzystamy technologię przesyłu nanobotów na odległość, żeby miażdżyć przeciwnika? Co jeśli damy im AI wystarczające żeby z czasem ewoluowały, aż do stworzenia świadomości istnienia? W ten sposób wykreujemy życie i nie ma to znaczenia czy biologiczne, czy mechaniczne. Tak czy siak, będzie to życie. Z czasem wykreuje coś na kształt religii, to jest pewne i wtedy będzie wierzyło, że ktoś je stworzył. Może z nami jest tak samo? Może Bóg to właśnie nic innego niż tylko symbol naszych stwórców, naszych projektantów? Przybyli ponownie, gdy zauważyli w nas potencjał intelektualny, a w masowej świadomości zapisali się jako coś wszechpotężnego. Jako coś więcej, niż tylko kolejna forma organicznego życia.
niedziela, 16 grudnia 2012
Powstań! raso ludzka
Dlaczego powstaliśmy? Czy jesteśmy sami we wszechświecie? Czy ktoś nas stworzył? Wiele pytań, żadnej odpowiedzi. Jasne, że teoria ewolucji istnieje, ale powstaje też pytanie, czy nie jesteśmy dziełem jakiejś innej cywilizacji? Czy powstaliśmy w jakimś konkretnym celu? Czy jesteśmy spadkobiercami jakiegoś innego, potężniejszego gatunku? Może jednak zostaliśmy stworzeni, w celu naukowym. Jako przedmiot obserwacji. Jakaś długowieczna rasa nas zasiała na tej planecie i prowadzi wyrafinowaną inwigilację. Obserwuje i uczy się jakich błędów nie popełniać przy tworzeniu kolejnej rasy, na jakiejś innej planecie.
Czy jest to myślenie paranoika? Nie bardzo wg. mnie. Przecież my sami dążymy do stworzenia sztucznego życia. Robotyzacja rozwija się coraz bardziej, powstają coraz bardziej zaawansowane AI, dość szybko rozwija się nanotechnologia, biomechanika, niskoenergetyczne technologie przesyłania danych na odległość. A co jeśli w przyszłych wojnach (także kosmicznych, bądź jak kto woli, Pierwszego Kontaktu) wykorzystamy technologię przesyłu nanobotów na odległość, żeby miażdżyć przeciwnika? Co jeśli damy im AI wystarczające żeby z czasem ewoluowały, aż do stworzenia świadomości istnienia? W ten sposób wykreujemy życie i nie ma to znaczenia czy biologiczne, czy mechaniczne. Tak czy siak, będzie to życie. Z czasem wykreuje coś na kształt religii, to jest pewne i wtedy będzie wierzyło, że ktoś je stworzył. Może z nami jest tak samo? Może Bóg to właśnie nic innego niż tylko symbol naszych stwórców, naszych projektantów? Przybyli ponownie, gdy zauważyli w nas potencjał intelektualny, a w masowej świadomości zapisali się jako coś wszechpotężnego. Jako coś więcej, niż tylko kolejna forma organicznego życia.
Czy jest to myślenie paranoika? Nie bardzo wg. mnie. Przecież my sami dążymy do stworzenia sztucznego życia. Robotyzacja rozwija się coraz bardziej, powstają coraz bardziej zaawansowane AI, dość szybko rozwija się nanotechnologia, biomechanika, niskoenergetyczne technologie przesyłania danych na odległość. A co jeśli w przyszłych wojnach (także kosmicznych, bądź jak kto woli, Pierwszego Kontaktu) wykorzystamy technologię przesyłu nanobotów na odległość, żeby miażdżyć przeciwnika? Co jeśli damy im AI wystarczające żeby z czasem ewoluowały, aż do stworzenia świadomości istnienia? W ten sposób wykreujemy życie i nie ma to znaczenia czy biologiczne, czy mechaniczne. Tak czy siak, będzie to życie. Z czasem wykreuje coś na kształt religii, to jest pewne i wtedy będzie wierzyło, że ktoś je stworzył. Może z nami jest tak samo? Może Bóg to właśnie nic innego niż tylko symbol naszych stwórców, naszych projektantów? Przybyli ponownie, gdy zauważyli w nas potencjał intelektualny, a w masowej świadomości zapisali się jako coś wszechpotężnego. Jako coś więcej, niż tylko kolejna forma organicznego życia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz