sobota, 22 grudnia 2012

Pętla czasu

  Skoki w czasie są dość problematyczne i nie mówię tu o możliwości ich powstania, tylko o ilości możliwości zmiany przebiegu historii. Bo przecież, jeśli skoczylibyśmy w przeszłość, to jaka jest pewność, że wylądujemy akurat w naszej osi czasu, a nie np. w jakiejś zupełnie innej? Takiej, gdzie Hitler zginął podczas I Wojny Światowej, a II wybuchła znacznie później, bądź w ogóle.
  Problem powstaje także, przy powrocie w czasy obecne. Jeśli zmieniliśmy przeszłość w jakikolwiek sposób, to nie wrócimy do historii nam znanej. I tak np. osoby, które znaliśmy nigdy się nie narodziły, a my sami także nigdy nie istnieliśmy. 
  Skaczemy w przeszłość, w jakiś sposób pomagamy osiągnąć zamierzone cele Powstania Warszawskiego i wracamy z powrotem do swej rzeczywistości. Jednakże odnajdujemy tylko znaną nam już przeszłość, ponieważ cofając się w czasie stworzyliśmy alternatywną rzeczywistość, a u nas nic się nie zmieniło.
  Albo cofamy się w przeszłość, zmieniamy historię, wracamy do przyszłości, ale raz, że stworzyliśmy alternatywną rzeczywistość, a dwa, że skoczyliśmy w alternatywną przyszłość.  
  Więc jak widać, jeśli skoki w czasie powstaną, to będą to wycieczki raczej w jedną stronę, bo nie będziemy mieli pewności, że zmieniając coś w swojej, bądź swojej ojczyzny historii, zmienimy coś w rzeczywistości do której skoczymy. 
  Więc wniosek co do skoków w czasie jest taki, że nie tylko skaczemy w czasie, ale także w inne rzeczywistości, a szanse, że wrócimy do swojej są naprawdę marne. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz