środa, 23 stycznia 2013

Spaghetti

  Przyjemne i proste do stworzenia danie, przydatne na każdą okazję: gwiazdka, wesele, bar micwa.
  Co jest w nie takiego zajefajnego (niej?)? Przede wszystkim fikuśność. Fajnie się je zawija na widelcu i a potem wcina, jak popierdolony.

  Po drugie, łatwość przygotowania. Wszystko czego potrzeba, to "Pomysł na..." bądź, jakiś stary przepis naszej babci, mamci, albo na szybko stworzony przez nas. Oczywiście także składniki, takie jak świeże pomidory, albo przecier pomidorowy... w sumie ketchup też się nada, bazylia, makaron no i śmietana jako zagęszczacz. A! i jeszcze jedno. Kiełbaska! Najlepiej jeśli wcześniej była usmażona :)
  Po trzecie, pasuje do wszystkiego. Nie ważne jaka okazja, spaghetti podać można zawsze i wszędzie i nikogo (chyba) nie powinno urazić, takie danie.
  Poza tym (jak ze wszystkim), dobrze przygotowane wciąga się talerzami :)


P.S. Zapomniałbym. Spożywając spaghetti, spożywamy także ciało naszego Pana i Władcy: Wielkiego Latającego Potwora Spaghetti. Więc radujcie się ludzie, że dane wam jest doświadczenie Pana!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz