niedziela, 9 grudnia 2012

Humanity

  Ludzkość - temat rzeka. Można ich zachwalać, potępiać, albo ani jedno ani drugie. Po prostu zrozumieć. 
  Wg. mnie jesteśmy bogami. W końcu każdy z nas z osobna kształtuje świat w jakim żyje. Wg. innych tylko marnymi kupami myślącego mięsa, sprzedajnymi dziwkami i tak dalej... A prawda? Jak zawsze leży gdzieś po środku. Jesteśmy cudem inżynierii naturalnej, a jednocześnie pełni wad moralnych. Gdy wszystko się wali z naszego drogiego, zachodniego społeczeństwa, wychodzi obrzydły potwór rzeczywistości. Bestia, która zrobi wszystko by tylko przetrwać.
  Albo religia i kościół. To jest dopiero śmiechu warte. Wojny, pokój i inne duperele. Chcą to niech istnieją, tylko niech nikt w to, dlaczego to istnieje, się nie wpierdala, proszę. To po prostu jest. Jest to zapisane w naszym DNA. Brutalność i miłosierdzie, gniew i spokój. Tacy już jesteśmy i nic na to nie poradzimy. 
  Jak to tak wszystko obserwuję, to uświadamiam też sobie, że z całą pewnością jesteśmy najbrutalniejszym gatunkiem we Wszechświecie. Ale! Jesteśmy także zdolni do tworzenia piękna. Przecież udało nam się stworzyć coś takiego jak sztuka, mimo tej wszelkiej brutalności. Patrząc na te wszystkie lata odkąd ludzkość istnieje, zakrawa to o coś niesamowitego. Potrafimy stworzyć naprawdę wiele rzeczy, albo użyć w nowy sposób tych już istniejących. 

2 komentarze:

  1. miał być jeden wpis - dałeś tysiunc pińcset;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu mam dużo przemyśleń, które tkwią mi w głowie :)

      Usuń