Żyjemy, lata mijają, ścieżki stają się coraz bardziej kręte, nasz umysł pochłania coraz to nowe tematy do rozkminy w wolnym czasie i mamy o czym dyskutować z innymi podobnymi sobie. A potem zaczynamy się starzeć, nasze przekonania coraz bardziej się wyprostowują, tracimy meandry myśli, na rzecz bloków ułożonych w jednej linii, równolegle do siebie. A potem, może dorabiamy się dzieciaka i sprzedajemy mu te same proste linie, które nam wpajali nasi opiekunowie.
I cały cykl zaczyna się od początku...
ontogeneza jest powtórzeniem filogenezy. Rozwój człowieka polega na takich samych zasadach jak wtedy. gdy rozwijały się rody. Przystosowawcze warunki do środowiska plus zmiany na przestrzeni wieków i mamy wolną, nie emanującą niczym ciekawym, rzeczywistość. Pozdrawiam, Marlena.
OdpowiedzUsuńSwoją drogą, pomyliłam adresy wchodząc tu i się przestraszyłam. Wpisz, miast "spot" słówko "psot" i zobacz co się stanie.
OdpowiedzUsuńDobrze wiedzieć, że mój blog jest jakże podobny tematyką do tamtego... mindfuck o.O
Usuń